Zapach kobiety
Ostatnio popularne stało się warstwowe nakładanie zapachu na skórę, tak zwany layering. Jeśli bez perfum czujemy się jak nie do końca ubrane, warto przyjrzeć się dokładnie temu ciekawemu sposobowi. Wiele kobiet popełnia błąd od rana do wieczora używając tych samych mocnych perfum. Jednak to może przyprawiać otoczenie o zawrót głowy. Francuzki odkryły już jakiś czas temu sprytny sposób, który polega na stopniowym nakładaniu na siebie zapachu, przez stosowanie produktów z tej samej linii zapachowej, w której skład wchodzi często mydło, żel do kąpieli, balsam do ciała, mgiełka zapachowa, dezodorant, czasem także spray do włosów i puder. Perfumowanie ciała można zacząć od aromatycznej kąpieli z użyciem żeli, pianek, mydeł z linii zapachowej naszych perfum. Zwykle są to produkty droższe od normalnych, jednak charakterystyczna ich cecha jest to, ze zapach który nadają ciału nie zmywa się wraz z wodą. Po kąpieli przychodzi czas na użycie balsamu lub mgiełki do ciała w sprayu. Kolejne wykonanie tych dwóch zabiegów przedłuża trwałość zapachu na naszej skórze o wiele godzin, ponieważ zapachowe składniki wnikają w nią na wiele godzin. Zapach emanuje ze skóry raz słabiej, raz mocniej, w zależności od tego czy schładza się ona czy rozgrzewa.Niewiele firm kosmetycznych ma do zaoferowania pachnące mgiełki do włosów, a szkoda, ponieważ włosy bardzo szybko i łatwo przejmują wszelkie zapachy. Można je skropić oczywiście swoją woda toaletowa jednak efekt nie będzie ten sam. Dobry spray do włosów ma w sobie bowiem składniki, które oczyszczają nasze włosy z niechcianych woni na jakie narażone są przez cały dzień, takich jak dym papierosowy czy spaliny z powietrza. Ciekawy sposób na warstwowe nakładanie zapachu znalazły również Amerykanki. Jeśli nasze perfumy nie maja wielu kosmetyków w swojej linii, możemy tak jak one, po wyjściu z kąpieli rozpylić obłok wody toaletowej i wejść w niego nago. Efekt nie będzie tak intensywny, ale na pewno da się wyczuć w bliskości.Podczas nakładania pachnideł, aby nie przesadzić, pamiętajmy, że balsam do ciała może utrzymać na skórze zapach nawet do ośmiu godzin, woda toaletowa od trzech do pięciu, a woda perfumowana około czterech, sześciu godzin. Perfumujmy te miejsca, gdzie krew krąży najszybciej a skóra jest cienka – są to skronie, zagięcia łokci i kolan, wewnętrzna strona nadgarstków i kostek nóg. W ten sposób zapach utrzyma się najdłużej.